O BOGU O MNIE

“Mój Miły jest mój, a ja jestem Jego…”

7 września, 2017

Zakochałam się…

A tak. Na przekór wszystkiemu: rozstaniu, smutkowi, przygnębieniu, jesieni – która wdarła się w moją rzeczywistość deszczem i wiatrem, bez zapowiedzi. Nic nie odbierze mi tej radości, bo … “Mój Miły jest mój, a ja jestem Jego” (Pnp 2, 16). Z nikim nigdy nie czułam się tak wolna.. Bo… Jego Miłość wyraża się właśnie w wolności.. Bo… to On “ukochał mnie odwieczną miłością, przez co zachował dla mnie łaskawość” (por. Jr 31,3). Nic nie mam, a On mnie napełnia, daje mi wszystko, “daje mi wieniec życia, jeśli tylko jestem Mu wierna ” (por. Ap 2, 10). Rozsypałam się cała, a On znów rozpoczął odbudowę mnie samej i będę odbudowana! (por. Jr 31, 3-4). Robi to bez gwarancji z mojej strony – czy znów siebie nie zniszczę, czy znów nie zapomnę, że tylko z Nim jestem całością… Ba! Nawet jeśli się tego wszystkiego wyprę i pójdę bez Niego własną drogą, On “pamiętał będzie o Swoim świętym słowie” (por. Ps 105, 42), które mi dał, bo jest wierny i w tej swojej wierności niezmienny… Więcej nawet! Bez względu na to, gdzie jestem (w świecie, w swoim życiu, w jakimkolwiek położeniu), On jest ze mną, by mnie chronić (por. Jr 1,8)..
Nie muszę się o nic lękać.
Czy znajdę na tym świecie Miłość większą, lepszą?

Może ci się spodobać również

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.