O BOGU O MNIE

Nic ponad…

22 listopada, 2017

“Ile jeszcze mogę znieść… Niepewność obezwładnia mnie… “*

Za każdym razem, gdy spotyka mnie trudność, gdy tracę kontrolę nad sobą, nad czasem, życiem, kiedy odbijam się od ściany zwanej rzeczywistością, mam poczucie, że więcej nie jestem w stanie udźwignąć, że to już o tę jedną kroplę za dużo, że to jest ta kropla, która przelała czarę.

Oto jestem w miejscu, sytuacji, stanie – którego nie mogę zmienić. Ogarnia mnie bezradność. Nie wiem, co robić, w co ręce włożyć! Ba! Dochodzę do przekonania, że nawet jeśli podejmę wysiłek, wzrośnie tylko poziom mojej frustracji, bo z tej sytuacji nie ma wyjścia. Mam poczucie, że nad niczym nie panuję, wszystko przestaje być zależne ode mnie, nie jestem w stanie kontrolować sytuacji.

A ja nie cierpię tracić nad czymś kontroli, nie cierpię, kiedy moje życie wymyka mi się z rąk. Nie lubię, kiedy nie mogę na coś wpłynąć. Czuję się wtedy jak mała dziewczynka, której rodzice dali szlaban i nie może wyjść z domu. Próbowała ich przekonać, ale wszystkie podjęte wysiłki spełzły na niczym. Leżę wtedy w poczuciu bezradności na podłodze mojego serca i walę w nią rękami i nogami z całej siły, płacząc i głośno krzycząc, jak jestem nieszczęśliwa.

Aż w końcu sytuacja mija, albo zwyczajnie zaczynam ją akceptować i staje się ona częścią mojej codzienności…

No i okazuje się, że jestem, że przeżyłam. Może mam spuchnięte oczy i nadszarpnięte serce, ale przeżyłam.

Wydaje mi się wtedy, że dotarłam na skraj mojej wytrzymałości, że dotarłam do ściany i nie da się jej przebić. Ale potem przychodzi kolejne trudne doświadczenie i okazuje się, że ścianę tę można jeszcze odrobinę przesunąć. I tak za każdym razem…

Chcę Wam powiedzieć, że nie ma sytuacji bez wyjścia, że czasem możemy nie zdawać sobie sprawy z tego jak wielka siła i jak wielki potencjał jest w nas ukryty. Nie zauważamy, że tam, gdzie po ludzku my już nie mamy nadziei, a sytuacja nas przerasta, On uzupełnia naszą słabość Swoją Łaską. Oczyszcza, umacnia, udoskonala.

Okazuje się potem, że rzeczywiście “Bóg nigdy nie daje nam więcej, niż potrafimy udźwignąć”**, i co ważniejsze.. jest z nami w każdej z tych trudności, słabości, bezradności.
Jesteśmy przecież. Żyjemy.
______________________
*Reni Jusis – “Kiedyś Cię znajdę”
** Regina Bret “Bóg nigdy nie mruga…”

Może ci się spodobać również

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.