O MNIE

Do Celu.

27 grudnia, 2017

Wczoraj ktoś bardzo bliski powiedział do mnie: Opowiedz mi o swoim jednym marzeniu.

Byłam zmieszana i zaskoczona. O marzeniu? Jak to o marzeniu? Ja w ogóle mam jakieś marzenia?

Czy pozwalam sobie na marzenia? Czy robię coś, by je zrealizować.

Była juź dość zaawansowana noc. Stałam na mrozie, wpatrzona w gwiazdy… Czy ja mam jakieś marzenie?

Nagle jedna z gwiazd przemknęła po niebie, i zgasła.

Jedna gwiazda. Za jedno marzenie.

I on nagle do mnie mówi: Przecież przed chwilą je wypowiedziałaś, to marzenie. Powiedziałaś, że chciałabyś mieć swoje miejsce, gdzie będziesz czuć się bezpiecznie, gdzie będziesz chciana i kochana.

Tak. Chciałabym.

Ale czy to marzenie można spełnić tu na ziemi? Przecież tu jestem tylko wędrowcem. Jednym z wielu. A moim jedynym celem tej wędrówki winno być NIEBO.

Czy więc to nie jest tak, że moim jedynym marzeniem, jest NIEBO?

Czy nie tam będę czuć się u siebie? Czy to nie tam będę na pewno czuć się kochana, chciana i bezpieczna?

Tak.

Dziękuję za to pytanie.

Bo już wiem.

NIEBO.

To jest moje jedyne marzenie.

Może ci się spodobać również

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.