Tag przeglądający

MIŁOŚĆ

    O BOGU O LUDZIACH O ŚWIECIE

    #LoveisLive

    Sierpień 11, 2020

    „Wypełnieniem Prawa jest miłość, kto miłuje bliźniego, wypełnił Prawo – przeczytałam dziś w Liturgii Godzin, klęcząc przed Jezusem Eucharystycznym w kaplicy świętokrzyskiej Bazyliki przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Tej, przed którą stoi figura Chrystusa niosącego krzyż, a w którą jakiś czas temu zatknięto flagę w kolorach tęczy. Można byłoby powiedzieć – „W miejscu świętych zgromadzeń rozległ się ryk Twoich wrogów, zatknęli tam swoje proporce” – jak czytamy dalej w tej samej godzinie. Ale jak ważne byśmy czytali i posługiwali się słowem i prawem w Miłości.

    Nie przychodzę usprawiedliwić, nie przychodzę rozgrzeszać. Chciałam tylko szepnąć kilka słów o miłości i… Miłości, której staram się uczyć każdego dnia, także na kolanach.

    Być może za chwilę część z Was się wzburzy i oburzy, ale zaryzykuję.

    Aktywiści LGBT, ludzie utożsamiający się z tą grupą, ani zatknięta tęczowa flaga w figurze Chrystusa – to nie są wrogowie dla Kościoła, nawet jeśli jedni chcą ich takimi uczynić, albo inni sami pragną się tak nazywać.

    Nigdy człowiek, choćby wybierał wartości niezgodne z naszymi wartościami, taplał się po uszy w grzechu, nienawidził z całego serca, sam w sobie nie jest wrogiem Kościoła Rzymskokatolickiego. Nie jest wrogiem, nawet jeśli nie wierzy w Boga, jeśli kpi i nazywa Go „niewidzialnym Przyjacielem, o którym winno się zapomnieć w dzieciństwie”, i stwierdza, że ludzie wierzący powinni się leczyć.

    To nie człowiek jest wrogiem Kościoła, ale zło i to od początku jego istnienia.

    My, ludzie, często zagubieni i nieporadni, słabi i spragnieni miłości, jesteśmy ofiarą tego zła, które od zawsze kłamie i lubi się przebierać.

    Wiem, być może ci, którzy nie wierzą w Boga, nie wierzą również w siły zła. Tym gorzej dla nich, bo gdy człowiek nie wierzy w siły zła, tym bardziej nie jest w stanie sam się przed nim obronić.

    Rozumiem, że mamy wolną wolę, sami podejmujemy decyzje i ponosimy ich konsekwencje. Ale nawet na Krzyżu Jezus powiedział: „Ojcze, wybacz im, bo nie wiedzą, co czynią.” Czy więc my na pewno wiemy, co czynimy?

    Codziennie wybieramy zło. Codziennie taplamy się w grzechu. Wszyscy bez wyjątku. Czasem może nie jesteśmy tego świadomi, czasem może nie mamy wystarczającej siły, by się obronić, czasem igramy z ogniem. Ale nikt z nas nie jest bez winy. I nie powinien rzucać kamieniem. Nikt nie powinien reagować agresją, przemocą, uciskać drugiego, wyzywać go czy niszczyć godność drugiego, obrażać, odhumanizowywać, nazywać „nieludźmi”. Wszyscy natomiast powinniśmy kochać.

    Zapytałam Was na instagramie, czym jest miłość. Wskazaliście na wiele pięknych rzeczy, pisząc, że miłość to: odpowiedzialność, dawanie siebie bez oczekiwań, decyzja, która opiera się o najlepsze dobro bliźniego, decyzja serca w jaki sposób powiem/zachowam się, uczynię coś wobec drugiego człowieka, że to wybór i wierność wyborowi, że to cierpliwość i służba, troska o drugiego człowieka, szacunek. Tak. Macie rację. To jest miłość. Bo Miłość winna być dobra i mądra. Nie oparta na uczuciach, niemylona z pożądaniem.

    Niektórzy nie rozumieją, dlaczego Kościół wtrąca się w sprawy LGBT, wypowiada się na temat aborcji, antykoncepcji itd. itd. Robi to, bo kocha. Miłością dobrą i mądrą. Taka jest rola Kościoła: „wzywać do nawrócenia”, naturalnie zaczynając zawsze od siebie. Robi to, bo to jedno z Jego zadań, bo chce być wierny swojemu założycielowi, którym jest Jezus Chrystus.

    On też mówił: „Idź, a od tej pory już nie grzesz”. I mówi to wszystkim nam. Bez wyjątku. Dlatego nie rzucam kamieniem, choć może się czasem wkurzam.

    Nie wiem, kim jesteś Człowieku XXI wieku, Który to czytasz. Nie znam historii Twojego życia, nie jestem w stanie wejść w Twoje buty. To Twoje życie, Twoje wybory, których konsekwencje ponosisz Ty, ale też czasem Twoi najbliżsi i Twoje otoczenie, które być może nie chce tego robić. Nie mogę Ci niczego zabronić, bo Bóg, w Którego wierzę, tak samo Ciebie, jak i mnie w Swojej wielkiej dobroci i miłości, obdarował wolną wolą. Bo On nie chce mieć niewolników. Tak jak my, choć sam cały jest Miłością, pragnie po prostu miłości.

    Może jest Ci źle, w tym miejscu swojego życia, w którym jesteś, może masz wszystkiego po dziurki w nosie, może nie lubisz siebie, albo kochasz kogoś, ale nie możesz zrealizować tej miłości, bo np. homoseksualizm to zło. Może stoisz na rozstaju dróg i nie wiesz, gdzie iść. A może jesteś w takim związku, w takiej relacji, albo dzieje się z Tobą coś takiego, co Kościół nazywa grzechem, co jest grzechem. Chcę Ci powiedzieć, że …

    Bóg Cię kocha i nie odbiera Ci godności.

    Nie godzi się na złe uczynki w Twoim życiu, nie dlatego, że Tobą gardzi, ale dlatego, że wie, że one ostatecznie nie są w stanie zaspokoić Twojego serca, a pragnie dla Ciebie życia i to życia w obfitości. Dlatego mówi: „Idź, a od tej pory już nie grzesz”. Ale to nie znaczy, że jeśli tkwisz w tym grzechu i nie zamierzasz nic z nim zrobić, to przestaje Cię kochać.

    Bóg kocha zawsze, pomimo i przede wszystkim.

    Bo jest Miłością i nie może zaprzeczyć Sam Sobie.

    Dlatego będzie kochał Cię uparcie i prosił: wróć.

    Dla Niego jesteś umiłowanym dzieckiem.

    Bez względu na rasę, orientację, płeć.

    Jego drzwi są otwarte, a Jego ramiona gotowe Cię przytulić.

    Zawsze.

  • O BOGU O LUDZIACH O ŚWIECIE

    Kiedy Miłość zazdrości…

    To nieprawda, co napisał św. Paweł w swoim Liście do Koryntian. Kłamstwo to przekazywane jest wśród chrześcijan z pokolenia na pokolenie, z ust do ust. Tysiące, setki tysięcy par każdego roku słyszy to kłamstwo…

    Luty 20, 2020
  • O BOGU O MNIE

    I nikt jej nie wyrwie Mi z ręki

    Chcę wierzyć, że gdybyś dziś stanął przede mną, to Cię rozpoznam, nie przestraszę się i nie schowam. Być może, gdy przyjdziesz, będę akurat leżeć na ziemi, obita, ze ścieżkami łez na policzkach i w…

    Maj 24, 2019
  • O LUDZIACH O MNIE

    ZAWSZE WARTO.

    Myślisz, że nie. Zapewne masz swoje za tym argumenty. Też je mam, ale … nie pozwalam im dojść do głosu. Bo po co? Żeby się zadręczać? Żeby sobie humor psuć? Żeby po raz kolejny…

    Lipiec 15, 2018
  • O BOGU O LUDZIACH O MNIE O ŚWIECIE

    Mój PIERWSZY raz.

    Na początku jest lęk, ale i ekscytacja. Czekasz na tę chwilę, napawasz się nią. Karmisz się opowieściami innych o tym doświadczeniu. Chcesz się dowiedzieć jak to naprawdę jest, nie wiesz jednak, czego powinieneś się…

    Czerwiec 4, 2018
  • O MNIE

    Do Celu.

    Wczoraj ktoś bardzo bliski powiedział do mnie: Opowiedz mi o swoim jednym marzeniu. Byłam zmieszana i zaskoczona. O marzeniu? Jak to o marzeniu? Ja w ogóle mam jakieś marzenia? Czy pozwalam sobie na marzenia?…

    Grudzień 27, 2017