Tag przeglądający

nieplanowane

    O LUDZIACH O ŚWIECIE

    wybieram ŻYCIE

    Październik 31, 2019

    Cywilizacja śmierci zalewa świat. Zalewa serca i umysły wielu ludzi, którzy chcą nam wmówić, że aborcja jest ok, że płód to przecież nie człowiek, że zabicie dziecka, które nosisz pod swoim sercem, to nic takiego, ot, wyrwanie zęba, a o tym, czy ten „zlepek tkanek”, od poczęcia jest człowiekiem i ma prawo do życia decyduje sąd. W „Wysokich Obcasach” możesz przeczytać, że „aborcja jest nawet bezpieczniejsza od porodu”, a także, że „prawie zawsze przynosi ulgę oraz bywa doświadczeniem bardzo wzmacniającym”.

    Być może będą Ci wmawiać, że to jedyne słuszne rozwiązanie dla Ciebie, że szybko o tym zapomnisz albo nawet tego nie poczujesz. Masz przecież prawo do szczęśliwego życia, do pozostania matką wtedy, kiedy to Ty masz na to ochotę, bez jakichkolwiek obciążeń. Dlaczego więc „to coś w Twoim brzuchu” miałoby odbierać Ci wolność, beztroskę i życie zgodnie z Twoimi o nim wyobrażeniami?

    Niestety wszystko to jest jedną wielką BZDURĄ, opartą najczęściej na chęci zysku. Wymierzoną w Ciebie dla ochrony własnych a nie Twoich interesów.

    „NIEPLANOWANE”. To chyba najtrudniejszy film, jaki przyszło mi kiedykolwiek obejrzeć. To tragiczny obraz. Po pierwszych kilku scenach miałam ochotę z seansu wyjść i już nigdy więcej nie wrócić. Nie dało się nie płakać. Nie da się też powiedzieć: To nic takiego, przecież to tylko film. Nie można, bo to prawdziwa historia ze wszystkimi jej cieniami i blaskami. To życie konkretnej kobiety, zmagania jej, zmagania innych kobiet, szukanie prawdziwego wsparcia, pragnienie prawdziwej pomocy. NIEMY KRZYK. Zobacz. Zauważ. Podaj mi rękę. Bądź ze mną. Powiedz: wszystko będzie dobrze. Pokaż, że jest światło w tunelu. Daj doświadczyć: Przejdziemy przez to razem.

    Dlatego też warto, aby ten film obejrzeli wszyscy. I ci, którzy w jakiś sposób mówią, że aborcja jest ok, i ci, którzy widzą dramat takiego „wyboru”. Abyśmy wszyscy mieli oczy i serca szeroko otwarte. Na prawdę i nade wszystko na drugiego człowieka. I na kobietę. I na dziecko. Bo oboje potrzebują zauważenia, ochrony. Niepotępiającej. Miłosiernej. A to jest nasza robota.